Mama niepełnosprawnego dziecka

Kiedy planuje się mieć dziecko, to jest tak jakby się planowało wspaniałe wakacje we Włoszech.
Po miesiącach oczekiwania ten dzień nadchodzi.
Samolot ląduje.
Stewardesa przychodzi i mówi:
„Witamy w Holandii.”
W Holandii? – pytasz. – Jak to w Holandii? Ja miałam lecieć do Włoch!
Ja powinnam być we Włoszech!
Całe życie marzyłam o wyjeździe do Włoch!
Ale była zmiana planu lotu. Samolot wylądował w Holandii.
I tu musisz zostać.
Najważniejsze, że nie zabrano cię do jakiegoś okropnego, brudnego miejsca, pełnego zaraz, głodu i chorób.
To jest po prostu inne miejsce.
Musisz kupić nowy przewodnik.
Musisz nauczyć się nowego języka.
I spotkasz wiele osób, których gdzie indziej byś nie spotkała.
To jest po prostu inne miejsce.
Jest powolniejsze.
Mniej rzucające się w oczy niż Włochy.
Po jakimś czasie, kiedy złapiesz oddech i rozejrzysz się dookoła, zauważysz, że Holandia ma piękne wiatraki,
Holandia ma tulipany.
Holandia ma nawet Rembrandta.
Ale każdy, kogo znasz, jest „zajęty” wyjazdami do Włoch, i wszyscy chwalą się, jak wspaniale spędzili czas we Włoszech.

I do końca życia Ty będziesz mówić:
„tak, ja tam miałam pojechać; ja tak planowałam.”
Ale jeżeli spędzisz całe swoje życie, użalając się nad tym, że nie pojechałaś do Włoch, nie będziesz mieć czasu, aby docenić piękno i osobliwość Holandii.”

Autorką eseju „Witamy w Holandii” jest Emily Perl Kingsley, amerykańska pisarka, matka Jasona, który urodził się z zespołem Downa.  Tekst ten Kingsley napisała w roku 1987 jako refleksję po latach wychowania syna.

Wszystkie materiały na stronie powstały z zachowaniem staranności, rzetelności i zostały pozytywnie zaopiniowane przez ekspertów. Dokładamy wszelkich starań aby pomóc potrzebującym, proponując im miejsca gdzie mogą otrzymać kompleksową pomoc psychologiczną, medyczną, prawną czy socjalną. Jednocześnie Fundacja nie ponosi odpowiedzialności za działania i konsekwencje działań osób, które zgłosiły się po pomoc ani za działania innych organizacji. Strona i telefon nie mogą zastąpić konsultacji lekarskiej ani terapii psychologicznej.